Sigma 85mm f/1.4 zastąpiła w mojej torbie flagowy portretowy model Canona – 85 mm f/1.2…

Rozpoczynając serię recenzji sprzętu fotograficznego na stronie FPFŚ przybliżę Wam dziś nieco najczęściej używany przeze mnie obiektyw – mianowicie Sigmę 85mm f/1.4 HSM. Szkiełka tego używałem przez dwa sezony ślubne. Zastąpił w mojej torbie flagowy model Canona – 85/1.2 L II. Dlaczego taka zmiana ? Poniższy artykuł powinien być odpowiedzią na to pytanie.

Konstrukcja

Sigma zaprezentowała niniejszy produkt w połowie 2010 roku. W sprzedaży pojawił się po pół roku w świetnej cenie – kosztował wtedy połowę ceny Canonowskiej „lki” i był również sporo tańszy od ówczesnej nowości Nikona – 85/1.4 G. Teraz, gdy minęło już ponad 2 lata odkąd zagościł w mojej torbie fotograficznej mogę obiektywnie i rzetelnie ocenić, jak sprawdza się „w boju”.
Obiektyw jest bardzo solidną konstrukcją. Konstrukcja obiektywu jest zamknięta, ostrzenie jest wewnętrzne (w Canonie wysuwa się tubus). Osłona przeciwsłoneczna jest dużo solidniejsza, niż w Canonie, bez obaw, że spadnie czy wyłamie się z zaczepów. W komplecie jest też „przedłużacz” osłony do aparatów z matrycą APS-C (x1.6). Zarówno obiektyw jak i osłona są z gładkiego plastiku (nie ze słynnego Sigmowskiego „papieru ściernego”), moim zdaniem wygląda korzystnie. Średnica filtru – 77mm, czyli więcej od Canona. Tylna soczewka sporo mniejsza od Canonowskiej – a co za tym idzie – mniej podatna na uszkodzenia. Pierścień ostrości chodzi z pewnym oporem, co niestety utrudnia dość mocno ostrzenie manualne (czy na Live View). Do filmowania moim zdaniem nadaje się średnio, ale podczas fotografowania nie ma to większego znaczenia. Sigma jest dość ciężka, w tej kategorii
zdecydowanie wygrywa Nikkor, który w porównaniu do 2 wcześniej wspomnianych obiektywów jest po prostu lekki.

Autofocus

Autofocus w Sigmie nie jest superszybki, ale nie jest tak tragicznie, jak w odpowiedniku Canona. Obiektywu używałem na kilku aparatach (Canon 5d mkII, mkII, 6d i Nikon D600) i w żadnej z tych konfiguracji nie miałem problemów z ustawianiem ostrości. W gorszych warunkach oświetleniowych, jakie często spotykamy w kościołach czy na salach weselnych radzi sobie sprawnie, ostrość z reguły jest tam, gdzie chciałem, by była. Czego chcieć więcej ? :)

Jakość optyczna

Optyka Sigmy jest świetna. Szkiełko jest ostre i w pełni używalne już od otworu f/1.4. Canonowska Lka jest jednak minimalnie ostrzejsza na środku kadru, za to troszkę gorsza w rogach. Tak czy inaczej duże brawa dla Sigmy za tak ładne zestrojenie ostrości w tym obiektywie. Bokeh jest miękki i jedwabisty. Na „pełnej dziurze” obiektyw winietuje w niewielkim stopniu, a od przysłony f/2.0 widoczne winietowanie nie występuje ! Canona musimy domknąć do 2.8, żeby winietka zniknęła. Ale właściwie, kto powiedział, że winietowanie w dzisiejszych czasach to wada ? Dodam jeszcze, że winieta w Sigmie jest dużo bardziej równomiernie rozłożona, niż w Canonie. Przy zdjęciach w mocnym kontraście czy pod słońce – większych wad nie stwierdzono. Ciężko złapać flarę czy bliki, no ale mamy przecież do czynienia z konstrukcją z nowoczesnymi powłokami. Obrabiając równolegle RAWy z Canona i Sigmy nie zauważyłem, żebym musiał się przy plikach z tej drugiej jakoś specjalnie więcej napracować. Przy tych samych presetach w LR kolorystyka była właściwie taka sama. To już zresztą nie te czasy, kiedy optyka z Sigmy czy Tamrona powodowała zafarb na zdjęciach.

Wykonanie

Po 2 latach użytkowania nie stwierdziłem żadnych luzów. Obiektyw zachowuje się tak, jak na początku (chociaż przyznam, że w międzyczasie – w grudniu 2012r. zmieniłem na wersję Nikona i teraz znowu nabyłem Canonowski). Dlaczego postanowiłem zamienić Canona 85L na Sigmę ? Odpowiedź jest bardzo prosta – obiektyw jest jakby przyjaźniejszy w reportażu – jest szybszy, równie dobry optycznie no i sporo tańszy. Różnica w cenie pozwoliła mi nabyć jeszcze jedno szkiełko (już nie pamiętam jakie). Używając Sigmy na wielu korpusach nie miałem absolutnie żadnych kłopotów z celnością AF. Po tych dwóch latach oceniam to szkiełko naprawdę wysoko i zupełnie szczerze mogę je zarekomendować profesjonalistom.

Podsumowanie

Zalety
+ Pierwszy poważny konkurent w segmencie 85mm dla obiektywów Canona i Nikona
+ Korzystna cena
+ Solidna budowa
+ napęd HSM
+ bardzo dobra ostrość w centrum i dobra na brzegach kadru
+ dobrze skorygowane winietowanie
+ przyjemny bokeh i kolory
+ zwarta i solidna obudowa
+ bezawaryjność

– aberracja chromatyczna w zakresie 1.4-2.0 (u Canona i Nikona jednak wcale nie lepiej)
– opór pierścienia AF utrudnia ostrzenie manualne, zamiast pomagać
– dość duża średnica gwintu 77mm


Tekst i zdjęcia przykładowe:

Kuba Cichocki
www.kubacichocki.pl

 

sigma85mmw_01d sigma85mmw_02d sigma85mmw_03d sigma85mmw_04d sigma85mmw_05d sigma85mmw_06d sigma85mmw_07d sigma85mmw_08d sigma85mmw_09d sigma85mmw_10d sigma85mmw_11d sigma85mmw_12d sigma85mmw_13d sigma85mmw_14d sigma85mmw_15d sigma85mmw_16d sigma85mmw_17d sigma85mmw_18d

write an essay

3 komentarze

  1. Krotkolapka
  2. Kuba

Trackback e pingback

No trackback or pingback available for this article

Leave a Reply