Jak wybrać najlepszego fotografa ślubnego?

Jak wybrać najlepszego fotografa na ślub?

Dzisiejszy artykuł jest pierwszym z serii poradników FPFS, które pomogą Wam w dokonaniu świadomego wyboru fotografa. Na początku poznacie kilka prostych, ale bardzo skutecznych sposobów, które stosują sami fotografowie (w końcu na naszych własnych ślubach sami sobie zdjęć nie robimy : ). Poznacie też opinie i wskazówki młodych małżeństw, które podzielą się z Wami swoimi doświadczeniami przy wybieraniu najlepszego dla nich fotografa.

Najlepszy Fotograf.

Najlepszy fotograf nie jest, wbrew pozorom, nieuchwytnym fantomem z kalendarzem zajętym na trzy lata wstecz i stawkami jak z Hollywood. Najprawdopodobniej, najlepszy dla Ciebie fotograf pracuje właśnie w Twoim regionie.

Różnorodność stylów w samej fotografii ślubnej jest ogromna, a dodatkowo każdy fotograf ma trochę inne spojrzenie na fotografowane wydarzenia, ma własny styl i osobowość, którą  widać na zdjęciach. Różnorodność nie musi jednak paraliżować ogromem możliwości wyboru – możecie to wręcz wykorzystać do znalezienia Waszego fotografa – a my Wam w tym pomożemy.
Waszym zadaniem, tak naprawdę, jest podjęcie decyzji, czy podoba Wam się sposób, w jaki Wasz fotograf patrzy na świat oraz, krótko mówiąc, czy odpowiada Wam jego osobowość. Ktoś może robić świetne zdjęcia, ale jeśli nie „zaiskrzy” między Wami, zdjęcia mogą być po prostu „normalne” a przecież chodzi o coś więcej!

Najlepiej zacząć od przeglądania portfolio fotografów z Waszego regionu – wystarczy kliknąć na mapkę po prawej stronie na górze strony, a dostaniecie listę godnych polecenia fotografów pracujących w pobliżu. Możecie też zerknąć na listę fotografów z całej Polski oraz obejrzeć galerie konkursowe.
Teraz najistotniejsze: Jak patrzeć na fotografie w port folio? Na co zwracać uwagę? Jak dokonać najlepszego wyboru?

Serce

Najprostsze sposoby często okazują się najlepsze:

To trochę tak, jakbyś miała kupić sukienkę… czasem trafia się taka, która wprawdzie super leży, ale kolor i długość jednak nie za bardzo… Ze zdjęciami może być podobnie, niby wszystko ok, ale czegoś brakuje. A przecież przekonałaś się na pewno nie raz, jak to jest, kiedy raz wypatrzysz gdzieś swoje ukochane buty – i od razu wiesz, że to jest to! I jak wspaniale się je później nosi… Podobnie jest z fotografią i albumem ślubnym – wybierz to, co Cię urzekło… O czym myślisz jeszcze następnego dnia po obejrzeniu fotografii. Recepta na Twoją wymarzoną, idealną pamiątkę z tego jedynego dnia jest więc bardzo prosta: wybierz to, co podpowiada Ci serce!

– Rozalia

Myślę, że to doskonała wskazówka na początek, nawet jeśli brzmi trochę powierzchownie. Prawdę mówiąc – fotografowie również dość często kierują się intuicją – i to nie tylko przy polowaniu na fotograficzne „decydujące momenty”, ale również przy oglądaniu i docenianiu fotografii jako sztuki. Niektóre zdjęcia po prostu się „czuje”, co niestety bardzo trudno wytłumaczyć – myślę, że podobnie jest ze wspomnianymi przez Rozalię butami. :) Jednak o to właśnie chodzi przy wyborze fotografa: żeby zgrać się wizualną wrażliwością, żeby „czuć” podobnie i podobnie reagować na obrazy.

 Dla mnie wybór fotografii to jak wybór sportowego samochodu – albo się to wie od razu albo nic z tego nie będzie. Nie ważne, czy to subaru impreza, mustang czy 911 – można porównywać tabelki, osiągi, ale na końcu i tak wybiera się to, co wpadło w oko. Prawie jak z kobietami… (śmiech).

– Piotr

Rozum

Sztuka fotografii zdecydowanie umyka wszelkim próbom obiektywnego zmierzenia jej czy też przeliczenia jej na twardą walutę. Wydaje się to nie tyle niemożliwe, co praktycznie bezcelowe – szczególnie przy fotografii ślubnej, która w założeniu ma być bezcenną pamiątką na całe życie. Bezcenną – bo jedyną w swoim rodzaju – pamiątką, której nie da się później kupić w żadnym sklepie.

Nie warto zatem zamykać się w pułapce tabelek i liczb, które kuszą łatwością porównania – 127 zdjęć wydaje się przecież lepsze niż np. 97 zdjęć. Niestety, to nieprawda. Każdy fotograf to potwierdzi: lepiej mieć kilkadziesiąt bardzo dobrych zdjęć niż kilkaset, które średnio się Wam podobają… Warto zatem pamiętać, że liczby mają w fotografii znaczenie drugorzędne – liczy się przede wszystkim treść fotografii i to, jakie uczucia wywołuje w nas przedstawiony na zdjęciu obraz.

Nie traćmy jednak zdrowego rozsądku – z pewnością przyda się przy oglądaniu portfolio i ofert fotografów. Tym tematem zajmiemy się jednak w następnej części Poradnika…

Przemek Jasiński

3 komentarze

  1. Where Can I Buy Viagra Without A Prescription
  2. How To Get A Viagra Prescription
  3. Buy Viagra Overnight

Trackback e pingback

No trackback or pingback available for this article

Leave a Reply